sobota, 27 sierpnia 2011

Wodny potwór

Dzisiaj mieliśmy fajny spacerek w otoczeniu innych borderków. Niestety Zojka swoim urokiem osobistym oczarowała i skłóciła obydwu braci, Pirata i Ariela. Potem zgodnie ze swoim zwyczajem przebywała w wodzie.
A w związku ze spacerkiem chciałam wydać oficjalne oświadczenie ;)
Chciałam Was poinformować, że ten mokry i nierozgarnięty wodny szczur, który pływał w fontannie na niebieskiej lince, który jest przypadkowo moim boderem o imieniu Zojka, w wolnych od pływania chwilach i w pewnej odległości od wody jednak wykazuje pewne oznaki inteligencji, słucha się pańci, umie kilka fajnych sztuczek i jest naprawdę fajnym i miłym psem. Niestety w obecności wody w większym stężeniu niż mała kałuża zmienia się jak Dr.Jekyll w wodnego potwora, który nie słucha nikogo poza osobami trzymającymi w ręku kawałek drzewa zwany gałęzią lub w języku potocznym patyczkiem. Takie osoby mają na wodnym potworem pełną władzę do czasu kiedy ulegną słodkiemu spojrzeniu mokrej mordki i rzucą mu patyczek.



1 komentarz:

  1. Czyli mamy nową rasę: Pies Wodny. Historia rasy: pies powstał ze skrzyżowania border colie oraz wody.
    Charakter: Trudno go odciągnąć od jakiegokolwiek zbiornika wodnego.

    Nie zapomnij wpasc na mojego bloga. Dodaję się do obserwatorów!

    OdpowiedzUsuń